Moje mieszkanie

Strefy w mieszkaniu. Jak to będzie wyglądać u mnie?

Zbliża się drugi kwartał roku 2017, a wraz z nim nasz długo wyczekiwany odbiór kluczy do naszego nowego mieszkania. W niedzielne popołudnie zajrzeliśmy na budowę podpatrzeć postęp prac budowlanych dewelopera. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona, bo jest już etap wykończeniowy wnętrz wspólnych. Jeśli wpadacie do mnie czasem na konto INSTAGRAMA to mogliście tam wczoraj zobaczyć zdjęcia z budowy. Dzisiaj po raz pierwszy pokażę wam na blogu rzut mojego mieszkania. Omówię najważniejsze strefy w mieszkaniu, jakie powinniśmy wydzielić i właściwie od tego zawsze zaczynać projektowanie wnętrz mieszkań i domów.

STREFA WEJŚCIOWA

Strefa wejściowa to pierwsze wnętrze, które wita nas i naszych gości, dlatego nie bez powodu w historii wnętrz dopatrzymy się np. w pałacach pięknych holi wejściowych. Hol wejściowy, przedpokój to zapowiedź tego, co będzie znajdować się dalej. Jest to też miejsce nasycone funkcjami użytkowymi.

Jak to będzie wyglądać u mnie?

Na szczęście jest w moim nowym mieszkaniu wydzielony przedpokój, z którego są drzwi do łazienki, sypialni, pracowni i otwarte przejście do pokoju dziennego połączonego z kuchnią. Chcieliśmy, żeby do głównego pokoju było swobodne przejście bez drzwi.

Co będzie znajdować się w tej strefie?

Na pewno duże lustro. Ale zacznijmy od oświetlenia. Mimo, że jestem fanką ciemnych przedpokoi to lubię jak mają one dużo możliwości oświetlenia. I tak będzie w moim przedpokoju. Światło ogólne, dobrze doświetlające oraz światło poboczne, czyli lampy stojące lub naścienne. Chce też, by pojawiła się w przedpokoju galeria zdjęć rodzinnych. A także niezbędne elementy, czyli szafka na buty i wieszak na kurtki. Wiem, że będzie u mnie szafa gospodarcza z miejscem na odkurzacz. I oczywiście chcę wygospodarować miejsce na siedzisko do ubierania butów. 🙂

STREFA DZIENNA

To jest ta strefa, w której domownicy spędzają najwięcej czasu. W strefie dziennej spędzamy wspólnie czas ze sobą oraz z gośćmi. To w tej strefie zacieśniają się więzi rodzinne, dlatego jestem fanką otwartej kuchni na salon, bo jest to zaproszenie do wspólnego przygotowywania posiłków.

Jak to będzie wyglądać u mnie?

U mnie w nowym mieszkaniu będzie to połączony salon z kuchnią. Tak jak jest to też proponowane w większości mieszkań dostępnych na rynku nieruchomości. W strefie dziennej znajdzie się też mały pokój do pracy oraz łazienka.

Co będzie znajdować się w tej strefie?

O tym będę pisać w kolejnych postach na blogu. 🙂 <3

STREFA NOCNA

Strefa nocna=strefa prywatna. Strefa nocna to głównie sypialnia z łazienką. Ta strefa jest strefą przeznaczoną dla domowników.

Jak to będzie wyglądać u mnie?

Będzie to osobna sypialnia z wydzieloną małą garderobą. Łazienka jest wspólna dla strefy dziennej i nocnej.

Co będzie znajdować się w tej strefie?

Oczywiście duże wygodne łóżko, które zdominuje całą przestrzeń. W wydzielonej garderobie półki i wieszaki na ubrania. Mam już pomysł jak wydzielić tą garderobę nie pomniejszając optycznie sypialni. Opowiem wam o tym we wpisie o projekcie sypialni. Mam nadzieje, że uda nam się nie zagracić sypialni, bo to ma być wnętrze lekkie, przytulne i minimalistyczne.

Taki będzie podział na strefy w moim mieszkaniu. Tutaj możecie zobaczyć na rzucie, gdzie jest, jakie pomieszczenie. Na kolor szary zaznaczony jest obszar strefy wejściowej. Kolorem żółtym strefa dzienna, a granatowym nocna.

W mieszkaniach często strefa dzienna z nocną na siebie nachodzą np. w przypadku jednej łazienki na całe mieszkanie. W domach jednorodzinnych często strefa dzienna znajduje się na parterze, a nocną, prywatną na piętrze. Najbardziej komfortowe mieszkanie jest, gdy jednak jest rozdział na strefę dzienną i nocną.

To tyle dzisiaj. Piszcie mi na dole w komentarzach, czy waszym zdaniem warto wydzielać takie strefy w mieszkaniach? I zapraszam was do odwiedzania mojego konta blogowego na INSTAGRAMIE.

autor: Karolina Michałkiewicz

7 comments on “Strefy w mieszkaniu. Jak to będzie wyglądać u mnie?

  1. Oczywiście, że warto, a nawet trzeba! Podział stref to tak jak napisałaś, pierwsza rzecz od której powinno się zacząć projektowanie 🙂
    Ja na podobnym etapie życia jestem. Czekam na odbiór kluczy od własnego M. Umawiam ekipy remontowe i planuje co, gdzie i jak 🙂 z tą różnicą, że moje mieszkanie będzie w starej kamienicy i tylko z jedną łazienka. A zamiast biura będę miec pokój dla córki 🙂
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie:)

    • Karolina Michalkiewicz

      Ja się wychowałam w starej kamienicy w Krakowie i wiem jak klimatyczne są to wnętrza. Też będę mieć jedna łazienkę, a pracownia w przyszłości pewnie zostanie przejęta przez potomka, ale to pewnie za dłuższą chwilę. Im bliżej odbioru kluczy tym emocje coraz większe. Pozdrawiam i życzę dużo radości z urządzania nowego mieszkania. 🙂

  2. Monika

    Moim zdaniem również warto. Wszystko znajduje się na swoim miejscu i nie panuje bałagan 🙂

  3. Natalia Wrońska

    Całkowicie zgadzam się z tym, że podział na strefę nocną i dzienną znacznie ułatwia zorganizowanie przestrzeni, no i jej użytkowanie.

  4. Bardzo fajnie sobie to wszystko wymyśliłaś. Nie słyszałam wcześniej o takim czymś jak podział na strefę dzienną i nocną. Dzięki za wskazówki.

  5. Jasny, przejrzysty i klarowny podział. Zdecydowanie warto oddzielić od siebie strefę dzienną od nocnej, bo to ułatwia komfort 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

TOP