Sztuka

Przepis na zakochanie się w historii sztuki.

Tak na poważnie swoją przygodę ze sztuką to zaczęłam w liceum za sprawą naszej fantastycznej nauczycieli, która tak opowiadała o sztuce, że trudno było nie być tym przedmiotem niezainteresowanym. Oczywiście nie mówię, że cała klasa kochała ten przedmiot tak jak ja, ale to był jeden z tych przedmiotów, na których panowała cisza. Cisza jak w muzeum. I dzięki temu można było słuchać fantastycznych opowieści ze świata sztuki i architektury. Wtedy jeszcze nie myślałam o tym, że pójdę na studia na architekturę na politechnikę czy inny kierunek na Akademię Sztuk Pięknych. Powiem wam tylko, że architektura w moim przypadku została od razu odrzucona, bo matura z matematyki to dla mnie był temat odległy. Ja raczej nie byłam dobra w przedmiotach ścisłych. Ciągnęło mnie do rzeczy pięknych i do pisania. Lubiłam pisać. Pisałam pamiętniki. Wyklejałam albumy ze zdjęciami.

Historia sztuki to bardzo ciekawy przedmiot, gdy jest w ciekawy sposób przekazywany. Ja w sztucę najbardziej lubię to, że uczy mnie też historii całego świata, miejsc w których się znajduje, życia ludzi w innych czasach czy osobistych historii mniej lub bardziej znanych postaci.

KRAJOBRAZ Z TĘCZĄ. ANNA KLUBÓWNA

To jedna z książek, której fragmenty usłyszałam właśnie na lekcjach historii sztuki w Liceum. I tak bardzo mnie zafascynował cały ten świat sztuki, że postanowiłam ten przedmiot zdawać na mutrze na poziomie rozszerzonym.

Wracając do tej książki to polecam wam ją zdobyć, bo to teksty o życiu i twórczości wielkich artystów z całego świata opowiedziane w sposób przystępnym i wciągający. Idealny podręcznik na odpłynięcie w zupełnie inny świat przed snem. Ja wracam do tych tekstów. Książkę tą znalazłam na allegro, ale myślę, że w dużych antykwariatach też ją dostaniecie. Sylwetki jakich twórców możemy poznać? Od Fidiasza do Picassa, więc mamy przekrój przez duży kawał historii sztuki.

Tak np. opisuje autorka w rozdziale drugim „Mądra i piękna” bizantyjskie świątynie Hagia Sophia czyli kościół Mądrości Bożej (obecnie jest tam muzeum).

„Wejdźmy, więc do wnętrza i stańmy w samym środku ogromnego kwadratu. W tym miejscu zapewne wiele, wiele razy stał jego główny architekt z kątownicą lub cyrklem w ręce. Wokół wznosiły się rusztowania, pieli się ludzie, zgrzytały prymitywne dźwigi, których siłę napędową stanowiły mięśnie ludzkie. Izydor z Miletu był nie tylko architektem, lecz także znakomitym matematykiem. (…) „

I co staliście w tym wnętrzu? Słyszeliście te prymitywne dźwigi? Ja słyszałam. 🙂

KRAJOBRAZ Z TĘCZĄ. JADWIGA STĘPIENIOWA

Jak zauważyliście jest też druga książka o tym samym tytule tylko innej autorce. Niestety nie wiem czemu jest inny autor, ale to jest chyba druga część tej książki. W niej znajdziecie opowieści tylko o polskich artystach od Wita Stwosza do Dunikowskiego. Tą książkę czyta się jeszcze lepiej, bo ona opowiada o miejscach i sztuce, którą na pewno znamy. Może nie znamy autorów i dat powstania tych dzieł, ale na pewno gdzieś tą sztukę już widzieliśmy.

To co chyba pora przeczytać jakąś historię ze sztuką w roli głównej przed snem?! Dołączycie do mnie?

2 comments on “Przepis na zakochanie się w historii sztuki.

  1. Na pewno zajrzę, bo ja właśnie historii nie znoszę. Kupili mi nawet kiedyś książkę o historii sztuki z serii „for dummies”, a i tak mnie zanudziła. Może Twoje propozycje będą lepsze 🙂
    Dzięki!

  2. Magdalena Tofil

    druga fantastyczna lektura dla początkujących w temacie to „O sztuce” Gombrich’a

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

TOP