Moje mieszkanie

„Mój jest ten kawałek podłogi…”

I nie mówcie mi, więc co mam robić. 🙂 Tak będę pewnie śpiewać za kilka miesięcy tańcząc na swoim własnym kawałku podłogi. Posiadanie własnego mieszkania to luksus największy, bo we własnym kącie wolno mi prawie wszystko. 🙂 Czeka mnie duże wyzwanie w urządzaniu, bo jak wiadomo „szewc chodzi bez butów”. Ciężko mi się zdecydować, co podoba mi się najbardziej, bo przecież tak wiele rzeczy do wykończenia wnętrz mi się podoba. Jednak w posiadaniu swojego własnego mieszkania wartością jest wolność, bo to ona napędza to, co się wydarza w naszych wnętrzach.

U siebie wolno powymyślać, posprawdzać i rozkoszować się urządzaniem wnętrz. Bawić się, śmiać i płakać nie skrycie z radości i smutku.

Wolno mi będzie świecić lampkę do rana i nie słyszeć: „zgaś to światło, bo już późno”, a to za sprawą luksusu dużej przestrzeni do urzędowania.

Wolno mi będzie przesuwać, przekładać, przewieszać i ciągle zmieniać, by w końcu znaleźć idealne połączenia i cieszyć nimi oko.

A Tobie, co wolno robić w swoim własnym wnętrzu? I co lubisz najbardziej robić w domu?

DZIENNIK Z BUDOWY

Wstawiają okna! I choć nie raz widziałam jak wstawiają okna to wstawianie okien w moim wyczekiwanym mieszkaniu cieszy wielokrotnie bardziej!

Jest RADOŚĆ! Architekt wnętrz już oszczy sobie pazurki na urządzanie swojego własnego wnętrza. 🙂 A co wolno mi!

 autor: Karolina Michałkiewicz
foto:KM we wnętrzu

10 comments on “„Mój jest ten kawałek podłogi…”

  1. O tak to fantastyczna sprawa, tak czekać na ten swój własny kawałek podłogi:) planować,przestawiac,przesuwac i budować swój azyl! Powodzenia:)

  2. Oj tak, własne M cieszy i to bardzo. Właśnie cyklinujemy nasz kawałek podłogi i już przebieramy nogami na samą myśl o przestawianiu, ustawianiu, wybieraniu itd. Cierpliwości życzymy i powodzenia w aranżacji!

  3. Oj to oczekiwanie muszę przyznać jest wspaniałe. Nie jestem architektem, ale samodzielnie urządzamy własne wnętrze i muszę przyznać, że było wiele emocji nie tylko pozytywnych, ale one przeważały. Problem z decyzją, co chce mieć we własnym mieszkaniu był ogromny! Powodzenia 🙂

  4. Ja osobiście kupiłem już mieszkanie w fajnej okolicy. I blok jest w budowie ale mam nadzieje, że się nie zawiodę 🙂

  5. Ta wolność i to, że można urządzić mieszkanie na tyle sposobów – bezcenne 🙂

  6. Super! Gratulacje, wiem co czujesz. Nie ma chyba nic lepszego niż poczucie luzu, komfortu i wolności w swoim własnym m. A jego urządzanie jest najprzyjemniejsze!

  7. Witam, od dwóch dni nie mogę oderwać oczu od tego bloga:) Bardzo mi się podoba. Chetnie przeczytałabym coś na temat tego na co zwracać uwagę, rozglądając się za kupnem mieszkania w bloku lub kamienicy w mieście, by móc je później fajnie urządzić. Jak nasze wybory determinują późniejsze wyzwania z urządzeniem. Na co zwracać uwagę z perspektywy architekta wnętrz?

    • Karolina Michalkiewicz

      Dziękuje za taki miły komentarz i bardzo się cieszę, że blog się podoba. Sylwia zaglądaj często do mnie, bo już niedługo więcej postów o urządzaniu mojego mieszkania. Blok się jeszcze buduje, ale już kilkoma spostrzeżeniami mogę się z wami podzielić z urządzania własnego mieszkania. Mam też coraz większą ochotę dzielić się z wami moimi doświadczeniami z mojej codziennej pracy czyli projektowania wnętrz. Wnętrz tych mniejszych oraz tych całkiem sporych, gdzie każdy z was może zawitać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

TOP