Wnętrza

Hygge wnętrze, czyli jakie?

Hygge tu i tam. Opanowała nas moda na całkiem ładnie brzmiące słowo, ale czy wiemy, czym jest hygge i skąd pochodzi?

Hygge to termin pochodzący z Dani i oznacza stan, w jakim się znajdujemy. A jaki jest ten stan? Taki miły, przyjemny i rozkoszny. A więc hygge wnętrze powinno, spełniać te cechy. Jest jednak tylko jedno, ‘ale’. Przecież inne miłe i przyjemne w odbiorze będzie wnętrze dla Duńczyka, a Polaka, a jeszcze inne dla Japończyka. Jednak na pewno jest kilka takich cech wspólnych dla wnętrz w klimacie hygge na każdym zakątku świata.

Wnętrza określone stwierdzeniem hygge wywodzą się z Dani i to o nich chcę napisać dziś słów kilka. Jakie są to cechy i co znajduje się we wnętrzach Duńskich?

HYGGE WNĘTRZA W DANII

1.ŚWIATŁO.

Duńczycy uwielbiają światło, podobnie jak Norwedzy. Zapewne wszyscy mieszkańcy północy kochają doświetlać swoje wnętrza, ponieważ brak im słońca. Od razu zaznaczę, że jest to światło ciepłe i dające przytulny nastrój. Nie takie ostre, ozdobne mocne światło jak np. sznury ledów wijące się po całym domu. A już na pewno nie jest to światło kolorowe.

Ze światłem łączy się jeszcze jeden bardzo ważny wątek. A mianowicie lampy. I to, jakie lampy! Duńczycy kochają klasyki skandynawskiego designu. Nie ma w tym nic złego, że większość ma te same lampy, bo skoro są dobrze zaprojektowane i ładne to, czemu wybierać inne. Zasada: „taką to ma już sąsiad w Dani nie obowiązuje”;)

Tutaj najczęściej wybierana lampa. Pewnie ją znacie. Zgadza się?

LAMPA PH 5; autorstwa Poul Henningsena dla duńskiej marki Louis Poulsen

2.TKANINY.

Skoro ma być ciepło, miło i przytulnie to muszą być tkaniny. Koc, a właściwie okrycie się nim jest tym stanem najbardziej hygge. Ja bym dodała, że wszelkie tkaniny tworzą w domu nastrój przytulności. Koce, narzuty, poszewki, obrusy i zasłony, a także futrzany dywan.

Miękkie faktury, które możemy doświadczać w domu dotykiem są sprzymierzeńcem do osiągnięcia szczęścia i spokoju.

3.NATURA &DREWNO.

Natura w domu to nie tylko sterta kwiatków w doniczkach. Tutaj chodzi raczej o drewno, które w Dani jest uwielbiane pod każdą postacią. Drewniane podłogi, stoliki i stoły. Naturalne pieńki z drzewa, jako małe stoliki, nakastliki (to ta szafeczka przy łóżku), czy pomocniki koło fotela, albo sofy. Tutaj chodzi też o fakturę, bo bardziej hygge jest dotykanie drewna niż plastiku czy metalu.

Powrót do drewnianych zabawek w Polsce to bardzo dobra idea. W Dani chyba najbardziej znaną zabawką drewnianą jest małpka projektu Kay Bojesen.

MAŁPKA DREWNIANA; KAY BOJESEN

4.VINTAGE.

Stare meble i przedmioty dekoracyjne nadają chyba każdemu wnętrzu uroku. Nie wszystko musi być takie zaprojektowane od linii i nowe prosto z fabryki. Jeśli mamy w domu jakieś meble przekazywane z pokolenia na pokolenie, które kojarzą nam się np. z dzieciństwem to są one przez Duńczyków traktowane, jako te bardzo hygge.

5.ŚWIECE.

Zaczęłam od światła i kończę na nim, bo to ono jest głównym sprawcą hygge we wnętrzach. Podobno w Duńskim hygge wnętrzu nie może zabraknąć świec. Światło delikatne, jakie dają świece to jest to bardzo hygge. 🙂

DESIGNZOO.PL
HYGGEKROG. A CO TO?

Podobno chodząc ulicami Kopenhagi można dostrzec, że większość budynków ma wykusze z oknami. Wiecie jak wygląda od wnętrza taki detal w architekturze? Bardzo uroczo. Od dziecka marzył mi się taki kąt przy oknie. Zazdrościłam koleżanką, które także tak jak ja mieszkały w kamienicy, ale miały w pokoju taki wykusz z oknem. To jest magiczne miejsce, które idealnie można zaaranżować z wygodnym, miękkim siedziskiem. Idealne miejsce do czytania książek, czy pisania np. bloga;)

Hyggekrog to kącik, który jest tak urządzony, że jest nam miło spędzać w nim czas, zwłaszcza w długie zimne i ciemne wieczory zimą.

KONKURS!

Czas na konkurs! Mam dla was książkę „Hygge. Klucz do szczęścia” Meik Wiking. Konkurs będzie trwał od dziś do 18 lutego 2017, a wynik zostanie opublikowany na blogu w niedziele 19.02.2017.

Zadanie konkursowe:

1.Jeśli masz konto na facebook’u polub KM WE WNĘTRZU, a jeśli nie masz konta na FB to opowiedz znajomym o tym, czym jest HYGGE dla Duńczyków. (Jeśli czytałeś post to na pewno już coś o tym wiesz!;)).

2.Napisz w komentarzu pod tym postem na blogu odpowiedź na pytanie:

Jak wygląda hygge w Twoim domu?

 

Z pośród wszystkich komentarzy na blogu pod postem konkursowym wybiorę ten, który będzie najpiękniej według mnie opisywał hygge w domu autora wypowiedzi.

Zapraszam do zabawy. Bawcie się dobrze. Mam nadzieje, że dzięki temu pytaniu odkryjecie hygge w waszych domach, bo wiem, że na pewno tam jest.;)

autor: Karolina Michałkiewicz

5 comments on “Hygge wnętrze, czyli jakie?

  1. Avatar
    Kamila C.

    Wygląda na to, że ja po prostu mam dom hygge, a nawet o tym nie wiedziałam 🙂 Akurat ta książka ma do mnie dotrzeć w poniedziałek, więc wszystkim uczestniczkom konkursu życzę powodzenia! 🙂

  2. Avatar

    Otoczona pięknie pachnącymi świeczkami, dotykam nieśmiało stopą wełnianego dywaniku. Na plecach zarzucony mam miękki koc w odcieniach bieli i jasnego brązu. Ciemne, dębowe panele kontrastują z jasnymi ścianami i odbijającym się od nich nieśmiało ciepłymi promieniami zimowego słońca. W nocy jest tu jeszcze piękniej, gdy zapalam prostą, białą lampę, otulającą wnętrze ciepłym światłem. I zapalam dwie świeczki. Cotton balls delikatnie mienią się zwisając nad dużym łóżkiem, nakrytym beżową narzutą. Białe biurko jest mocne i proste, a na nim zawsze stoi wazon ze świeżymi kwiatami. Nigdy nie są to róże. Raczej różnokolorowe tulipany. Na przeciwległej ścianie wisi kolorowy kalendarz z cudownymi obrazkami przedstawiającymi pejzaże w różnych odcieniach. A przy mnie stoi kubek z gorącą, parującą herbatą. Uwielbiam to otoczenie. Jest prawdziwie i moje.

  3. Avatar

    Hygge w moim domu to zdecydowanie salon w którym znajduję się szary narożnik poduchy i wełniany koc. Uwielbiam w ów pomieszczeniu rozpalić świeczki , niektóre z nich stawiam na srebrnej tacy gdyż odbija pięknie światło. Pomieszczenie otula się ciepłym migoczacym światłem a ja z książką w ręku odpoczywam i relaksuje się.

  4. Avatar

    Mój mąż, wychowany w mieszkaniu w kolorze brązowym i żółtym, czyli typowym polskim wnętrzu lat 90-tych, zupełnie nie rozumiał, jak biały pokój, z granatową ścianą może być przytulny, ciepły i „hygge” 🙂 Teraz to wie. A że mieszkamy nad morzem i jestem fanką słońca, statków (miedziane wyposażenie) i falującej wody, to mój ukochany granat, dopełniony bielą i szarością ociepliłam drewnem i kolorowymi dodatkami. Na chłodniejsze pory roku jest miedź i ciepłe odcienie bieli i beżu – koszyki, poduchy, dekoracje. Wiosną i latem – słoneczny żółty. Już wkrótce zawisną zasłony, żółte i granatowe poduchy w pasy obsiądą kanapę, a na ścianie zawisną zdjęcia. Hygge nad morzem jest piękne 🙂

  5. Pingback: Hygge konkurs, czas na wyniki! - kmwewnetrzu.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

TOP