Wnętrza

Czas na granat!

Kolor ścian, który kojarzy mi się ze ścianami muzeum, na których pięknie prezentują się średniowieczne czy renesansowe dzieła sztuki. Wywołuje on też skojarzenia z nadmorskim klimatem czy amerykańskim apartamentem. Kolor, który kojarzy się nie tylko ze szkolnym mundurkiem czy atramentem w piórze jest dziś inspiracją na odważne wnętrze. Granatowy to lekka elegancja. Kolor granatowy jest idealny do przedpokoju, salonu czy sypialni. Granatowa pikowana sofa jest ponadczasowym klasykiem. Jesień to czas na ukłon w stronę kolorów ciemniejszych z wielu powodów. Jednym z nich jest nastrój, bo nastrój we wnętrzu buduje światło, które idealnie żyje swoim życiem odbijając się i rozpraszając się na ciemnych powierzchniach. Ja bardzo lubię połączenie granatu ze złotem. Jasne wnętrza – TAK, ale ciemne akcenty we wnętrzach jeszcze większe – TAK! Granat to też dobry wstęp w stronę czerni we wnętrzu domowym. Zapraszam na inspiracje!

granatowe wnetrza (1) granatowe wnetrza (3) granatowe wnetrza (4) granatowe wnetrza (5) granatowe wnetrza (6) granatowe wnetrza (7) granatowe wnetrza (8) granatowe wnetrza (9) granatowe wnetrza (10) granatowe wnetrza (11) granatowe wnetrza (12) granatowe wnetrza (13) granatowe wnetrza (14) granatowe wnetrza (15) granatowe wnetrza (17)

autor: Karolina Michałkiewicz
foto: printerest 

7 comments on “Czas na granat!

  1. Oj, ciekawy pomysł z tym granatem. Ma coś w sobie granatowy kolor. Myślę, że jego siła tkwi w tym, że jest jednak mało popularny we wnętrzach i dlatego oryginalny.
    A jakby inspiracja poszła w kierunku ubraniowym i jutro do pracy ubrałabym się na granatowo.

  2. ? 😉

  3. Granat na ścianach wygląda bardzo dobrze, ale moim zdaniem nadaję się do wnętrz, typu kawiarnia, albo pub…nie do domu. Myślę że będzie po pewnym czasie wiać chłodem i nie będzie można tego ocieplić dodatkami 🙂

  4. Ola | Mikmok blog

    Granat jest świetny – uwielbiam oglądać go we wnętrzach 🙂

  5. Piękne inspiracje. Ostatnio i ja pisałam u siebie o ciemnych barwach, takich wpisujących się w nastrój, panującą aurę… U mnie był to głęboki grafit, w sumie dość podobny do granatu, choć nie do końca – oba jednak są obok siebie, jeśli idzie o głębię, nasycenie…
    Ależ mi się dziwnie błogo zrobiło, jakby te ciemniejsze barwy zapraszały do odpoczynku, relaksu, sycenia się ciepłym płynem (z ogrzewaniem rąk od trzymania kubka w pakiecie), z napawaniem się teksturą tekstyliów… Hrrr… :>

  6. Bardzo ciekawe inspiracje. Granat ma w sobie tą głębię 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

TOP