Po godzinach

Balkon w miejskiej dżungli

Niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę, że balkon to taka sama wizytówka naszego domu czy mieszkania jak przedpokój, kuchnia czy łazienka. Balkon to też rzadko w 100% wykorzystywana część naszych wnętrz, a szkoda, bo to miejsce z ogromnym potencjałem. W długie letnie i ciepłe wieczory przyjemnie jest usiąść i odpocząć na balkonie, wypić kawę, poczytać. Dlaczego więc nie dbamy o nasze balkony? Chyba tylko z lenistwa. Balkon, który dziś wam na blogu pokazuję to balkon mojej koleżanki z pracy. Czysty, przyjemny w odbiorze, zadbany i zorganizowany. A wszystko to małym nakładem kosztów. Kilka kwiatów, drewniana drabinka własnej roboty, kilka paneli tarasowych na podłogę i parę garści mchu chrobotka na wypełnienie wolnych luk w podłodze oraz krzesła ogrodowe z Ikea przemalowane na kolor niebeski. A dla wszystkich tych, co twierdzą, że w wynajmowanym mieszkaniu nie warto coś urządzać dodam, że właścicielka tego balkonu wynajmuje to mieszkanie. Zachęcam was do dobrej zmiany waszych wnętrz od posprzątania. A ta realizacja niech będzie szybką inspiracją na dobrą zmianę waszych balkonów, bo lato jeszcze trwa, a jesień na balkonie też brzmi przyjemnie.

  BALKON IZY_1 BALKON IZY_2 BALKON IZY_3 BALKON IZY_4 BALKON IZY_5 BALKON IZY_6 BALKON IZY_7BALKON IZY

 autor: Karolina Michałkiewicz
foto: KM WE WNETRZU

1 comment on “Balkon w miejskiej dżungli

  1. Ten mech wygląda rewelacyjnie! Super efekt końcowy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

TOP